Sezamki, czyli co biegacz przywozi z Grecji

Czy wpis pt. „Sezamki” (a może σησαμιού?) mógłby obejść się bez dodatkowego komentarza, bez zbędnego wstępu, bez ględzenia o genialnych właściwościach składników? Mógłby! Ale jednak pozwolicie, że dwa słowa powiem. Bo… Uwielbiam! No uwielbiam! I w sumie bardzo dobrze. Sezam to bogactwo wapnia, niezbędnego naszym kościom. Ale nie tylko wapnia. Sezamki więc to nie wyłącznie […]

Makaron mocno pomidorowy, czyli co w OnkoRejsowej kuchni piszczy

Taka sytuacja… Dwanaście kobiet, które w swoim życiu stoczyły walkę z nowotworem oraz te, które tę walkę nadal toczą, wypływa w OnkoRejs. Jest wśród nich i Kuchnia Biegacza, która (co zrozumiałe) została wytypowana do opracowania menu. Gdybym wtedy wiedziała, że… A więc płyniemy sobie naszą wspaniałą Zjawą IV w podróż życia. Ja w szpanerskim nastroju […]