Jarmużowa sałatka wakame – są takie dziwy, ale tylko w Kuchni Biegacza ;)

Natchnienie to jest to, czego czasami się boję. Bo jak mnie złapie, jak rzuci do kuchni, jak gotować każe… 😉 to strach pomyśleć, co z tego dziwnego wyjdzie. I choć zdrowie ostatnio w nie najlepszej formie (czyżby ktoś zły urok rzuCił?? wrrr…) to tym bardziej trzeba postawić na dobre odżywianie. Słabościom dawać się nie można, lecz w zarodku je tępić 😉 A jak to się stało, że takie oto cudo mi wyszło? Z połączenia kilku faktów: 1) robiłam sushi 2) nie miałam glonów wakame 3) szkoda było mi ciąć na sałatkę nori 4) ale miałam na grządce jarmuż 5) i resztę składników do wakame 6) więc jęłam kombinować 😉 7) bo sałatkę wakame nader silnie uwielbiam 8) i zawsze, gdy tylko z osobistą przyjaciółką idę na sushi ta oddaje mi swoją, ku mej nieograniczonej radości oczywiście.

Ciężko mi będzie dokładnie podać wagę składników, bo jak zwykle u mnie wszystko dzieje się dość mocno spontanicznie, ale się postaram o przybliżenie proporcji (dla dwóch osób). 

Oto one:

jarmuż (najlepiej z własnej grządki) 😉 około 100 g

wrzątek i zimna woda (po 1 litrze)

sezam 1 pełna łyżka

zielony ogórek 1 gruntowy 

Sos:

ocet ryżowy 2 łyżki

sos sojowy 2 łyżki

woda 3 łyżki

cukier 2,5 łyżeczki

Przygotowanie:

1) Jarmuż kroimy w paseczki. Jeśli mamy do czynienia z młodym jarmużem to łodyżki możemy także wykorzystać, ale należy je drobno pokroić. Jarmuż zalewamy wrzątkiem, a następnie wrzucamy do miski z zimną wodą.

2) Sezam prażymy na suchej patelni kilka minut od czasu do czasu mieszając, aby się nie przypalił.

3) Ogórek kroimy w drobną kosteczkę

4) Robimy sos: mieszamy wszystkie składniki, stawiamy na chwilę na gaz i lekko podgrzewamy, aby cukier się rozpuścił. Tylko chwilkę.

5) Jarmuż odcedzamy, wrzucamy do naczynia. Posypujemy ogórkiem, prażonym sezamem i polewamy sosem. Gotowe!

Ja jem obowiązkowo pałeczkami, aby nie burzyć magii 😉

Jarmuż to chyba trochę zapomniane warzywo, choć ostatnio staje się bardzo modne. I w sumie słusznie, bo jarmuż jest bardzo pożywny i wartościowy: zawiera silne przeciwutleniacze i ma właściwości przeciwzapalne, przeciwbóloweprzeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczePodnosi odporność organizmu, obniża poziom cholesterolu, wpływa korzystnie na serce, usuwa wolne rodniki, wpływa na przenoszenie tlenu w organizmie. Wszystko to za sprawą bogactwa witamin K , C, B, E oraz minerałów: wapnia, magnezu, żelaza (niezbędne w biegowym treningu) oraz cynku, choć tego ostatniego już trochę mniej. Zawiera także błonnik, a więc syci na dłużej i poprawia trawienie. Podobnie jak brokuły (oba pochodzą z rodziny kapustnych) posiada sulforafan, dzięki czemu wykazuje silne właściwości przeciwnowotworowe. Wysoka zawartość witaminy C pomaga wchłaniać mangan i żelazo, zwiększa naszą odporność oraz polepsza sprawność fizyczną i tworzy kolagen, chrząstki i kości.

Ale uwaga! Z ilością spożywanego jarmużu nie powinny przesadzać osoby z chorobami tarczycy oraz cierpiące na tworzenie się szczawianowych kamieni nerkowych.

A na koniec zapraszam na 

Jesienne OnkoWarsztaty

z kardiologiem i dietetykiem

– oto nasz sposób na brzydką pogodę i chandrę!

Data: 27-29 październik 2017 r. (3-dniowe, piątek-niedziela)

Miejsce: Pensjonat pod Wierzbami, woj. mazowieckie, powiat sochaczewski, 96-520 Iłów, Łady 7 – odległość od Warszawy 80 km, od Płocka 40 km, od Sochaczewa 25 km, od Łodzi 100 km. 

Cena całkowita: 350 zł wraz z noclegiem i wyżywieniem – ta cena to naprawdę TYLKO 350 zł!! Dlaczego tak uważamy? Zerknij  na plan warsztatów – wszystko stanie się jasne. Tak „napakowanego” planu dnia i tylu atrakcji w tak krótkim czasie i za taką cenę nie znajdziecie NIGDZIE indziej! To naprawdę okazja! Kto był ten potwierdzi 🙂

Plan warsztatów i szczegóły: 

Onkowarsztaty


Kontakt: tel. kom. 735 048 954 lub stacjonarny 24 277 40 71, biuro@zdrowiepodwierzbami.pl

9 komentarzy do “Jarmużowa sałatka wakame – są takie dziwy, ale tylko w Kuchni Biegacza ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *