Jagielnik z daktylowym karmelem 4 x BEZ

Moja koleżanka Iza permanentnie przekopuje internet w poszukiwaniu nowych przepisów na potrawy, którymi mogłaby uraczyć swoje alergiczne dzieci. Efekty tych poszukiwań, za co jestem jej bardzo wdzięczna 😉 udostępnia na Facebooku. Możliwym jest więc, choć głowy nie dam, że i ten przepis dojrzałam właśnie u niej. Pochodzi on ze strony www.makehappyday.com, ale po swojemu musiałam go zmodyfikować. Nieznacznie, ale jednak…

Dlaczego aż 4 x BEZ? Bo bez glutenu, bez laktozy, bez cukru i bez… pieczenia 🙂 A na dodatek bezczelnie smaczne. Jak dla mnie to bardzo ważne, bo chemioterapia, choć leczy, to jednak zdrowia nie dodaje 😉 I w którymś momencie okazuje się, że wiele z tego, bez czego nie umiałam wyobrazić sobie życia, właśnie bezpowrotnie muszę odstawić. Na przykład laktozę. A jako rekonwalescentka, mogę i chcę sobie dogadzać. Ale z rozsądkiem 😉 skoro na razie, zamiast biegania, mogę pozwolić sobie jedynie na sesje nordic walking.

Przygotowanie ciasta wymaga trochę cierpliwości, ale smak… wynagradza ten „trud”.

Składniki:

Spód:

pół szklanki zmielonych bezglutenowych płatków owsianych

pół szklanki wiórków kokosowych

szklanka daktyli

łyżeczka nierafinowanego oleju kokosowego

łyżka kakao

Masa jaglana:

szklanka suchej kaszy jaglanej

szklanka mleka roślinnego (ja użyłam ryżowego)

szklanka wody

puszka mleczka kokosowego (400 ml)

5 łyżek wiórków kokosowych

3 łyżki ksylitolu

Karmel daktylowy:

szklanka daktyli

3 spore łyżki masła orzechowego

Do dekoracji:

orzeszki, płatki migdałowe, suszone owoce

Przygotowanie: 

Spód:

Daktyle zalałam wrzątkiem, a po 30 minutach odlałam wodę. Wszystkie składniki zmiksowałam na gładką masę, wylepiłam dno tortownicy (o średnicy 24-26 cm) i wstawiłam do lodówki.

Masa jaglana:

Kaszę jaglaną bardzo dobrze przepłukałam pod bieżącą wodą, a następnie przelałam wrzątkiem. Następnie kaszę zalałam wodą i mlekiem ryżowym i gotowałam na wolnym ogniu pod przykryciem, aż kasza całkowicie wchłonęła płyn (około 15 minut). Po tym czasie dodałam wiórki kokosowe i ksylitol i odstawiłam do przestygnięcia (20-30 minut). Następnie wszystko bardzo, ale to bardzo dokładnie zmiksowałam i wyłożyłam na schłodzony w lodówce spód. Uwaga! Masa powinna mieć konsystencję niezbyt gęstej śmietany.

Masa daktylowa:

Daktyle zalałam wrzątkiem i po 30 minutach odlałam wodę z ich moczenia, pozostawiając ją jednak, bo będzie jeszcze potrzebna.  Zmiksowałam daktyle z masłem orzechowym i dolałam tyle wody z moczenia daktyli, aby uzyskać konsystencję masy kajmakowej. Karmel wyłożyłam na masę jaglaną. Wierzch udekorowałam orzeszkami i płatkami migdałowymi i wstawiłam na 12 godzin do lodówki.

Oryginalny przepis przewiduje dodanie do masy jaglanej tylko gęstej części mleka kokosowego, ale moja kasza była na tyle sucha po ugotowaniu, że uznałam, iż potrzeba jej więcej płynu. I nie myliłam się. Ponadto, masa daktylowa w oryginalnym przepisie jest słona (słony karmel), ale ja nie lubię słonego karmelu. Lubię na słodko 😉 No i na koniec ilość ksylitolu. Autorka dodała do masy 5 łyżek syropu z agawy, u mnie to tylko 3 łyżki ksylitolu. Ilość cukru więc także jest sprawą indywidualną. A na koniec…

Ważne informacje!

Ciasto zaliczyłam do kategorii „Antynowotworowe”. Nie chcę przez to powiedzieć, że jedząc je uleczymy się z raka. Ale warto wiedzieć, że  kasza jaglana, która jest podstawą jagielnika, jest lekkostrawna, pożywna i nie zawiera glutenu. Zawiera natomiast krzem, który pełni ważną funkcję w procesie mineralizacji kości, zapobiega ich odwapnianiu oraz przyspiesza regenerację po urazach. Poprawia także wygląd skóry, włosów i paznokci. Zawiera dużo witamin z grupy B, dostarcza też witaminę E oraz lecytynę, która poprawia pamięć i koncentrację oraz korzystnie wpływa na stężenie cholesterolu we krwi. Jest bogata w antyoksydanty, a wiec odmładza, ale przede wszystkim ma działanie antynowotworowe. Jest polecana w trakcie leczenia onkologicznego. Ma wysoki poziom białka i węglowodanów w złożonej postaci, więc powinna znaleźć stałe miejsce w diecie zarówno biegacza, jak i osób walczących z nowotworami. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *