Jarmużowa sałatka wakame – są takie dziwy, ale tylko w Kuchni Biegacza ;)

Natchnienie to jest to, czego czasami się boję. Bo jak mnie złapie, jak rzuci do kuchni, jak gotować każe… 😉 to strach pomyśleć, co z tego dziwnego wyjdzie. I choć zdrowie ostatnio w nie najlepszej formie (czyżby ktoś zły urok rzuCił?? wrrr…) to tym bardziej trzeba postawić na dobre odżywianie. Słabościom dawać się nie można, […]

Krem z łososia i fenkułu

Dziś – jak głosi kalendarz Dobrych myśli Beaty Pawlikowskiej, którym to zostałam obdarowana na gwiazdkę – jest Dzień Gotowania i Jedzenia Dobrej Zupy. No to cóż… Dzięki prószącemu za oknem śniegowi ja pozostaję wciąż w gwiazdowym klimacie. Do dzieła więc! 🙂  Składniki (porcja dla 4 osób): 300 g filetu łososia (najlepiej dzikiego) bez skóry 1 […]

Strączki – Maria Banach i jej (albo mój) hummus z dynią i imbirem

Oto coś, co warto, by biegacz miał w swej biblioteczce. Książka „Strączki” autorstwa Marii Banach wydawnictwa Samo Sedno to rzecz o białku. Białku roślinnym. W bardzo pięknym, niemalże albumowym wydaniu. Jeszcze nie jest za późno, by napisać list do Świętego Mikołaja i poprosić go o tę książkę. Albo samemu zostać Mikołajem i sprezentować ją jakiemuś […]

Bezcukrowa i bezglutenowa tarta dyniowa z kawą, wanilią i gorzką czekoladą

Hmm.. no cóż.. możliwe, że jest to twór idealny. Jak na łakoć oczywiście 😉  Nie zawiera ani cukru, ani glutenu. Oczywiście ma pewne mankamenty, co wytknęliby niektórzy, bo na przykład nie zawiera mięsa 😉 Nie jest też wegański, no i zawiera laktozę. Ale za to… pachnie kawą, wanilią, czekoladą. I właśnie stygnie w kuchni, a […]

Najzarąbistsze pesto z natki pietruszki

Przychodzi taki dzień w życiu biegacza, że musi powiedzieć sobie: Chłopie (jak ma wąsy), albo Babo (jak wąsów nie stwierdza) – z bieganiem przesadzasz, czego o zdrowym odżywianiu powiedzieć się nie da. Znam takich. A potem udają, że płaczą, podczas gdy ja udaję, że wierzę w ten szczery i mokry akt żalu. Ten dramat jednak […]

Kanapka z dyni pieczona z camembertem

Jest! Już jest! Czas na dynię! Tak, to mój czas 🙂 Zastanawiałam się jak nazwać to coś, aby brzmiało marketingowo, ale nic nie wymyśliłam, prócz tego, że można to porównać do kanapki. Kanapki, która wykonana jest bez chleba, ale też pełna węglowodanów, a przy tym niskokaloryczna. Jest też bogata w antyoksydanty więc wykazuje działanie antynowotworowe. […]

Ekspresowa tarta z płatków owsianych z fetą i brokułem

Do wczoraj zadawałam sobie jedno, takie oto pytanie: Dlaczego zaczęłam tak późno biegać? Od dziś będę sobie zadawać już dwa: Dlaczego dopiero teraz wpadłam na to, jak zrobić tę ekspresową, pyszną i zdrową tartę? Bez ugniatania, krojenia, ważenia, odmierzania. Ciasto na tartę było gotowe w 3 minuty. A koleżanka w pracy w ogóle nie poznała, […]

Najgorszy prze(w)pis na blogu

Uwaga! To będzie najgorszy wpis na blogu! Osoby o słabej psychice nie powinny czytać dalej 😉  Otwórz lodówkę i wyciągnij z niej: 1 połamany naleśnik bezglutenowy (glutenowy też się nadaje, nawet ma mniejsze szanse na połamanie) półtora plasterka obeschniętej szynki parmeńskiej (sprawdź, czy jeszcze da się ugryźć) półtora plasterka obeschniętego żółtego sera (koniecznie obejrzyj, czy […]

Energia XL, czyli Meksyk po mojemu

Mój ulubiony sposób na energetyczne danie XL? Jeden gar, mnóstwo dobrych składników, niewiele roboty i zmywania. Oto potrawka a la Meksyk po mojemu. Nie chciało mi się robić surówki, to kapustę wrzuciłam do potrawki. A ponieważ nie lubię gotowanej kapusty, więc jej nie gotowałam. Jedynie zaparzyłam. Tym naprawdę można się najeść i nie czuć potem jak wąż, który […]

Sałatka z kopem, czyli z chilli i kukurydzą na Euro 2016

Sałatka z kopem (nie mylić z koprem), jak przystało na mistrzostwa Euro 2016, czyli z chilli i kukurydzą 😉 Sałatka, którą pochłonąć można podczas meczu, nawet z piwem. Zamiast czipsów, rzecz jasna. Tym razem nie będę snuć opowieści o wspaniałych wartościach np. skóry z kurczaka 😉 bo tej powinno się wystrzegać. Zbiera ona wszystkie najgorsze […]