Najzarąbistsze pesto z natki pietruszki

Przychodzi taki dzień w życiu biegacza, że musi powiedzieć sobie: Chłopie (jak ma wąsy), albo Babo (jak wąsów nie stwierdza) – z bieganiem przesadzasz, czego o zdrowym odżywianiu powiedzieć się nie da. Znam takich. A potem udają, że płaczą, podczas gdy ja udaję, że wierzę w ten szczery i mokry akt żalu. Ten dramat jednak […]

Tuńczyk z makaronem w meksykańskiej sałatce

Latem (bo w końcu już za moment nadejdzie) znacznie częściej podróżujemy i zdecydowanie więcej czasu spędzamy poza domem. Znacznie częściej też sięgamy po sałatki, bo są łatwe do transportu, nie trzeba ich odgrzewać (ba! nawet nie chcemy jeść w upał nic gorącego), można je wszędzie ze sobą zabrać (do plecaka, na rower) i można je […]

Makaron sojowy z czosnkiem, natką i oliwą

Ja to uwielbiam, więc myślę, że Wy też będziecie 🙂 To mój ulubiony makaron – szybki, łatwy i nie może nie wyjść. A skoro deserem w związku Biegającego Małżeństwa zarządzał ostatnio Jarek, to może przygotowanie tegoż makaronu przydzielimy Eli? Zważywszy, że jego przygotowanie trwa całe kilka minut, Jarek w tym czasie może otworzyć butelkę… wody, […]

Serowo-szpinakowe zawijaski do…

Głupio tak w tytule pisać, że chodzi o piwo, mimo, że biegacze wiedzą, że napój ten to też izotonik. Może niekoniecznie trzeba go sobie zaraz w bidon wlewać i ruszać na trening, ale jego nieduże ilości podobno są wskazane. Tak wyczytałam kiedyś w Runner’s World. Poza tym miło tak czasem zasiąść z innymi biegaczami, nawodnić […]

Pesto z natki pietruszki z pełnoziarnistymi świderkami

A niech to diabli! Dźwignęłam z taśmy na lotnisku swoją walizkę z nadbagażem i masz babo placek. Ruszać się nie mogę. Czyli i biegać też nie :/ Żebym chociaż to sobie uczyniła biegając to mentalnie bolałoby mniej. A tak… No więc dawaj czytać mądrości ludowe. I tak oto wynalazłam, że natka pietruszki pomaga na nerwobóle. […]